Blogowanie i inspiracja

5
(1)

Pomyślałam, że napiszę coś więcej o inspiracji przy tworzeniu tej strony.
Pomysłodawcą jest mój dobry kolega, Tomek. Jest on fanem najlepszych blogów poświęconych architekturze i stylowi, ale lubi także poczytać nieco osobistych przemyśleń swoich ulubionych blogerów (i blogerek, należałoby dodać). Z tego co mówił, zaglądanie na blogi jest częścią jego codziennego rytuału. Starał się mi uzmysłowić, że blogowanie jest częścią jego poranka w takim samym stopniu, w jakim jest to gorąca kawa. Podobno też te dwie rzeczy świetnie się ze sobą komponują, w sensie stylu spędzania czasu i pozytywnego wpływu na pracę umysłu z rana, który nadal może być nieco ociężały po wielu godzinach snu. Nie powiem, żebym potrzebowała o tej porze specjalnej pomocy, aby zacząć moją normalną aktywność. Ale przyznam, że do blogowania zostałam zachęcona. Zaczęłam dość regularnie czytać polecane przez Tomka strony. Odkryłam, że mogą dostarczyć świetnej inspiracji, bez której kreatywność nie ma szansy na rozwinięcie skrzydeł. Osoby kreatywne polegają bardzo na inspiracji. Bez niej nie jesteśmy w stanie pracować.
Teraz najdziwniejsze: Tomek nie jest architektem 🙂 To prawnik ze Szczecina(odnośnik do jego strony – zgodnie z przyżeniem z poprzedniego wpisu!).
Wracając: śledzę wiele stron o podobnej tematyce co moja. Postawiłam sobie za cel nie odstawać od nich poziomem pisania, a także napisać coś nowego, o ile jest to możliwe. Wyprodukowanie kompletnej nowości wydaje mi się prawie niemożliwe. Chyba wszystko, o czym mogę napisać zostało już w jakiś sposób udokumentowane. Mogę jedynie opisać to ze swojej własnej, osobistej perspektywy. Stąd też idea, żeby napisać nieco o swoim życiu. W końcu jest ono wyjątkowe na swój sposób, jak życie każdego z nas. Część blogów, które czytam poświęcona jest tylko i wyłącznie „stylowi życia”, czyli są to blogi w zasadzie o wszystkim. Nie znaczy to, że trzeba pisać o niczym.
Mój dobry znajomy dalej czyta swoje ulubione blogi. Mówi mi też, że dodał moją stronę do swojej codziennej „rutyny”. Otrzymałam wiele pozytywnych opinii na jej temat. Zamierzam dalej pisać na moje ulubione tematy i mam nadzieję, że moje wpisy dalej będą się podobać.

Jak oceniasz nasz artykuł?

5 / 5. 1

Dodaj komentarz