Stewia – brzmi obco, ale co to właściwie jest i do czego służy? 

5
(1)

Stewia już niedługo na zawsze zastąpi cukier w naszych kuchniach. Nie wierzysz? Przeczytaj poniższy artykuł, a zrozumiesz, dlaczego! Jeśli oczywiście chcesz żyć długo i cieszyć się zdrowiem do późnej starości.

Kiedy spożywasz zwykły cukier, Twoje zdrowie narażone jest na różnego rodzaju choroby. Nie jest on jednak niezbędny w diecie ludzkiej. Mimo to, człowiek cukier z buraków cukrowych po prostu lubi i sprawia mu przyjemność jego dodawanie do posiłków. Stewia jest doskonałym, naturalnym zamiennikiem naszej „białej śmierci”. Nie trzeba np. obawiać się o wysoki poziom cukru we krwi czy o tycie, gdyż stewia nie działa w ten sposób, a co za tym idzie, niweluje zagrożenie chorobami. Co więcej, można powiedzieć, że jej właściwości dla zdrowia są wręcz odwrotne od tych, które zawiera zwykły cukier. Nawet cukrzycy nie muszą się obawiać o zdrowie przy jej stosowaniu. Każda kucharka będzie nią zachwycona, ponieważ nie ma takiej możliwości, aby stewia się sfermentowała lub zepsuła pod wpływem temperatury.

No dobrze. Skoro więc stewia jest taka cudowna, dlaczego dopiero od niedawna o niej słyszymy? Otóż należało ją dokładnie przebadać. Wszelkie doświadczenia i badania zakończono w niedalekiej przeszłości, a Unia Europejska zgodziła się na jej dystrybucję dopiero cztery lata temu (w 2011 roku). Oczywiście, nie ma się co obawiać, bo roślina ta jest w 100% bezpieczna. Nie ukrywajmy też, że przy wprowadzeniu stewii na rynek mogłyby ucierpieć (i to znacząco) wszelkie firmy zajmujące się produkcją i sprzedażą białego cukru.

Jak wygląda stewia? Otóż nieco przypomina znany wszystkim słodzik. Może być na przykład w tabletkach, ale też jako listki, ususzone oczywiście. Stewię cechuje jej ogromna i zaskakująca wydajność (to około trzydzieści pięć procent więcej „cukru w cukrze”, niż w tym produkowanym z buraków!). Dla porównania – jeśli weźmiemy całą szklankę zwykłej „białej trucizny” i zestawimy ją z jedną małą łyżeczką stewii, uzyskamy ten sam poziom słodkości. Ciekawe, prawda? Aby posłodzić herbatę, wystarczy nam jedynie… kropla! W dodatku bez ani jednej kalorii.

Czasami bagatelizujemy naszą nadwagę, a tłuszcz na pośladkach, udach czy brzuchu nazywamy „kochanym ciałem” i udajemy, że sami sobie się podobamy. Dobrze – ale nie myślimy wtedy o tym, że tłuszcz ten odkłada się również na naszych narządach wewnętrznych, w tym wokół serca, a to w konsekwencji doprowadza do poważnych zwyrodnień i chorób, na przykład raka.

Stewia nie jest w stanie doprowadzić do takiego zagrożenia (redukuje do zera nawet ryzyko wystąpienia próchnicy i nie podwyższa poziomu glukozy w organizmie człowieka).

Dobra wiadomość dla osób zmagających się z wieloletnim nadciśnieniem tętniczym oraz cukrzycą – stewia pomoże w walce z chorobą! Zadziała też profilaktycznie, antybakteryjnie i przeciwgrzybiczno, co w okresach przeziębień jest wyjątkowo ważne.

Ze stewią napijesz się herbaty, upieczesz ciasto i nie przepłacisz, gdyż jest o wiele wydajniejsza od białego cukru!

Jak oceniasz nasz artykuł?

5 / 5. 1

Dodaj komentarz